fbpx

Jesień w pełni

W tym roku jesień jest inna niż wiele do tej pory. Zazwyczaj jesienią nachodzi nas smutek, a często ogólna niemoc. Dodatkowego stresu przysparza nam pojawienia się nowej sytuacji na świecie. Wymaga to od nas specjalnego zaangarzowania i wyrzeczeń. Ograniczenia, wprowadzane na całym właściwie globie, mogą przerastać wytrzymałość naszego organizmu i kumulując się z jesienną chandrą prowadzić do większych problemów zdrowotnych.

Brak słońca, słoty, spadek temperatury, zimny wiatr, ponure, szare dni. Jak sobie ten czas wynagrodzić i nie dać się przytłoczyć tym zmianom? Jeśli czegoś nam w życiu zaczyna brakować, powinniśmy te braki uzupełnić lub zastąpić. Najlepiej czymś równie przyjemnym. Jeśli brakuje nam ciepła (jak mawiał Olaf), wyciągnijmy z szafy ciepły koc. Może być puszysty, stonowany lub kolorowy, tworzący jednocześnie miły i stylowy dodatek do naszego salonu, własnego pokoju, czy sypialni. W chłodne wieczory możemy się nim otulić samemu, albo jeszcze lepiej z kimś cieplejszym. Może to być homo sapiens, jak i każde inne, cieplutkie stworzenie. W ostateczności musi wystarczyć termofor. Jak jeszcze zwiększyć swój komfort? Załóżmy ciepłe, zimowe kapcie, sweter, na wieczór gruby szlafrok, piżamę, a dla zmarzluchów polecam frotowe skarpety. Na dwór oczywiście wdziewamy dodatkowe ubranie, najlepiej w cebulkę oraz ciepłe, nieprzemakalne buty. Na wszelki wypadek zabieramy również parasol.



Kolejnym brakiem który musimy uzupełnić, jest brak kolorów, albo raczej ich stonowanie. Jesień zakłada szary filtr na świat i jego postrzeganie. Na szczęście mamy naszą Złotą, Polską Jesień, która nie oszczędza też żywych kolorów, choć musimy się nieco rozejrzeć. Na jesienne spacery, przynajmniej raz na jakiś czas powinniśmy się wybrać do lasu lub parku. Różnorodność drzew zafunduje nam pełną paletę barw, zawartą np. w liściach. Zawsze można kilka z nich zabrać do domu i ułożyć piękny, kolorowy bukiet. Dodatkowo kwiaty zakupione w kwiaciarni, podarowane swojej ukochanej (ukochanemu), również pięknie wypełnią pomieszczenie kolorami. Poza tym wypełnią ciepłem i radością nasze serca i dom.

To, czym możemy pozytywnie wpłynąć na nasze zmysły i otoczenie są również dobrze kojarzące się zapachy. Tu możemy kierować się ulubionymi olejkami eterycznymi, płynami do kąpieli, napojami, lub wypróbować nowych aromatów i smaków. Olejki aromatyczne możemy zakropić do specjalnego podgrzewacza i rozkoszować się unoszącą się w mieszkaniu miłą wonią. Innym sposobem na aromaterapię jest używanie płynów do kąpieli lub pod prysznic z dodatkiem naturalnych olejków zapachowych. Można również zakupić, bądź wykonać samodzielnie aromatyczny olejek do masażu. Masaż takim olejkiem dodatkowo działa rozgrzewająco i jeśli wykonujemy go drugiej osobie, lub nawzajem, działa poznawczo, relaksująco i może zacieśnić więzy emocjonalne.


Dopełnieniem bukietu zapachowego mogą być wszelkiego rodzaju gorące napoje. Aromatyczne herbaty z własnymi dodatkami, owoce zalane gorącą wodą, albo gotowe mieszanki. Herbaty czarne, zielone, białe, czerwone z dodatkami kwiatów, owoców, lub herbaty owocowe, ziołowe. Osobiście polecam doskonały, wpływający zdrowotnie i rozgrzewająco dodatek do każdego gorącego napoju – świeży imbir.

Nie mogę pominąć aromatu świeżo zmielonej, zaparzonej kawy. Dla smakoszy nie ma porównywalnego, tak pozytywnie wpływającego za zmysł węchu bodźca. Do wyboru mamy espresso, americano, capuccino, cafe latte i wiele innych sposobów przygotowania naparu. Jeśli nie posiadamy ekspresu, jest kilka alternatywnych sposobów parzenia kawy, a wiele osób na świecie korzysta również z kawy rozpuszczalnej. Ta ostatnia jest parzona w procesie produkcji, wystarczy więc zalać ją gorącą wodą. Do kawy polecam od czasu do czasu dodać szczyptę kardamonu. W grę wchodzą jeszcze napoje alkoholowe, tak zwane grzańce, przygotowane z wina lub piwa. Dodatki oczywiście dowolne, raczej korzenne, skórki cytrusowe i szczęście gotowe.

Długie jesienne, a potem zimowe wieczory, to czas na sielankowe spędzenie czasu. Mamy piękne, gotowe zestawy, niczym z hollywoodzkich filmów. Czego nam potrzeba? Przede wszystkim spokoju. Do tego możemy miksować wszystko, co zostało opisane wyżej, by w tych trudnych czasach ukoić swoją duszę. Przykładowy zestaw? Gorąca, aromatyczna kąpiel, ciepły koc, sofa, grzane wino z przyprawami, książka, audiobook lub film z ulubionego gatunku. Gwarantuję, że taki wieczór przysporzy nam wielu pozytywnych emocji i naładuje pozytywną energią na kolejne dni, czego wszystkim życzę.



Zostaw odpowiedź

Rozwiąż równanie: 9 + 10 =