fbpx

Prawdziwa zima

Zima, na jaką czekamy.

Wiele osób nie lubi zimy. Podobnie, z różnych względów można nie lubić lata, jesieni, a może nawet wiosny. Każdy ma ku temu jakieś powody. Myślę, że jest grupa wiekowa, która bez wyjątku lubi śnieżną i mroźną zimę. To oczywiście dzieci, które cieszą się często z rzeczy, które mogą irytować dorosłych. Niestety z wiekiem zatracamy taką zdolność. Może warto się pocieszyć śniegiem choć te chwile z dziećmi? Pomijam dorosłych, którzy uprawiają sporty zimowe i czerpią z tego nadzwyczajną przyjemność. Znam też osoby, które namiętnie uprawiają sporty zimowe, ale śnieg na co dzień nie jest przez nich mile widziany.

W tym roku mamy zimę szczególnie obfitującą w opady śniegu i mróz, który pozwala na utrzymanie się sporej warstwy białego puchu. Uważam, że beztroskie zabawy w śniegu mogą wnieść wiele dobrego w nasze rodzinne życie, a dzieciom pozostaną na długie lata dobre wspomnienia. Co zatem możemy robić w śniegu, ze śniegiem i ze śniegu?

Rzucanie śnieżkami – w siebie, drużynowo, do celu lub w dal. Trzeba być oczywiście ostrożnym, by w śnieżce nie znalazł się kamień, a samo rzucanie nie powodowało bólu i było dobrą zabawą dla wszystkich.

Budowanie bałwana. Wspólne toczenie coraz większej kuli, układanie ich na sobie i końcowe ozdabianie/ ożywianie bałwana jest świetną zabawą. Wygląd i formę bałwana ogranicza tylko nasza wyobraźnia. Można mu dodać różne akcesoria, albo dobudować np. zwierzątko.

Igloo. Możemy budować dołączając do siebie śnieżki i nie musi się w nim mieścić człowiek. Możemy zbudować takie, do którego pewnie nocą przyjdą schować się przed zimnem krasnale, lub inne stworzenia.

Rysowanie na śniegu. Można rysować gałązką, udeptywać butami, ozdabiać kamyczkami, gałązkami, igiełkami. Zwierzęta, przedmioty, postacie – bez ograniczeń.

Bańki mydlane. To zajęcie znane z letnich zabaw, ale zamarzające bańki wyglądają zjawiskowo. Warto poświęcić na tą zabawę trochę czasu. Potrzebny mróz kilkunastu stopni, ale z tym nie problem tej zimy.

Zajęcia ruchowe. Sanki, „jabłuszko” czy narty, to sprzęt, którym można się dobrze bawić prawie w każdym miejscu. Najlepsza zabawa jest wśród dzieci, więc przy okazji powinniśmy przypominać dzieciom o tym, że trzeba uważać na innych zjeżdżających, a na górce czasami poczekać na swoją kolej. Polecam uczestniczyć w tych zabawach, dopóki dzieci są tym zainteresowane. Za kilka lat już nie będą chciały bawić się z rodzicami.

Możemy również wybrać się do parku, do lasu i obserwować przyrodę. Ślady zwierząt na śniegu są niezwykle ciekawym odkryciem, gdyż inaczej nie widać, którędy i w jaki sposób się poruszają. Ślady zapamiętujemy, fotografujemy i w domu w odpowiedniej literaturze lub internecie sprawdzamy, jaki zwierzak przechodził tędy, może nawet przed chwilą. Kawałek słoniny na sznurku, ziarna słonecznika, płatki owsiane, kasze, siemię lniane. Ziarna można w domu zatopić w smalcu i przechować w lodówce. Pamiętamy, żeby smalec nie był przyprawiony. Te smakołyki możemy pozostawić w czasie spaceru, albo umieścić w karmniku na balkonie. Możemy w ten sposób obserwować ptaki z ciepłego mieszkania, popijając gorącą, zimową herbatkę.

Możemy również zrobić racuszki z jabłkami i odrobiną cynamonu, pierniczki, lub inny, ulubiony deser. Ważne, żeby po długim, mroźnym spacerze uraczyć się rozgrzewającym napojem i zażyć nieco kalorii.

Korzystajmy z zimowych uroków, dopóki aura sprzyja.

Zostaw odpowiedź

Rozwiąż równanie: 0 + 2 =